PRACA DOMOWA
Co jest na jutro zadane?
Pomagać, czy nie pomagać dzieciom w odrabianiu domowych zadań? Odmówić pomocy nie można, ale najlepiej ograniczyć ją do minimum – takiego zdania są psychologowie. Jeśli bowiem wyręczymy dzieci w obowiązkach, odbieramy im możliwość nauczenia się odpowiedzialności, a także pozbawiamy je satysfakcji z samodzielnie wykonanej pracy. Jak w takim razie pomagać mądrze?
Pamiętaj, że prośba o pomoc jest czasem zamiennikiem prośby o zainteresowanie. Staraj się zaspokajać dziecięcą potrzebę uwagi i czułości w innych sytuacjach.
Zaproponuj dziecku, że będziesz sprawdzać jego zadania domowe – w ten sposób wyślesz sygnał, że interesujesz się jego pracą. Jeśli znajdziesz błędy, zachęcaj, aby samo ich poszukało i samodzielnie je skorygowało.
Nie podsuwaj gotowych rozwiązań, lecz wskazówki, np.: ,,Poszukałabym tego w podręczniku”.
Przyzwyczajaj swoją pociechę do uważnego czytania poleceń i pytaj, czy wszystko rozumie. Jeśli nie, wyjaśnij prostszymi słowami.
Długie i skomplikowane zadania pomagaj dziecku podzielić na etapy.
Okazuj dziecku zaufanie i pozostawiaj dużo swobody, np. pozwól, aby samo decydowało, kiedy usiądzie do lekcji (oczywiście w granicach rozsądku).
Pamiętaj, że pochwała zawsze bardziej motywuje niż krytyka.
„BIURO PRAC DOMOWYCH” a może „CENTRUM PRAC NAUKOWYCH”?
Jeśli chcecie, aby dziecko poważnie traktowało naukę, musicie także podejść do tego z pełną powagą. Jednym ze sposobów jest uznanie odrabiania lekcji za pracę równie ważną, jak praca zarobkowa dorosłych. Stwórzcie specjalne „Biuro Prac Domowych” lub „Centrum Prac Naukowych”. Musi to być miejsce oddalone od hałasów (stół w kuchni, gdzie się wszyscy kręcą, nie jest odpowiedni), najlepiej z biurkiem, na którym stoją pojemniki na różne przybory, segregatory, pudełka na czasopisma, tablica korkowa, kalendarz, terminarz, słowniki w zasięgu ręki.
Zachęcajcie swoje dziecko do korzystania z tego miejsca, pokażcie, jak planować prace z wyprzedzeniem. Uczcie swoje dziecko, że za odrobienie lekcji odpowiada ono samo, ale rodzice są zawsze do dyspozycji.
Dziecko najwięcej się nauczy wtedy, gdy jemu samemu będzie na tym zależało. Jeśli to rodzice przejmują całkowitą odpowiedzialność za jego pracę domową, dają dziecku sygnał „ty tego sam nie potrafisz zrobić” i odbierają mu wiarę w siebie. Dlatego już od początku szkolnej nauki waszego dziecka starajcie się powstrzymać od nadmiernej kontroli i ingerencji.
UCZCIE SIĘ WSPÓLNIE
Stwórzcie klimat otwartości na wiedzę. Jeśli sami będziecie poszukiwaczami nowego, wtedy jest duża szansa, że dziecko przyłączy się do Was. Odkurzcie swoje pasje i wciągnijcie dziecko w robienie zielnika, kolekcjonowanie kamieni, zbieranie pocztówek czy znaczków. To nie tylko okazja do rozbudzenia w dziecku pasji, ale także okazja do nauczenia systematyczności, pogłębiania wiedzy, korzystania z różnych źródeł informacji. W szkole są to nieocenione umiejętności.
Z zasobów Internetu